Yorventa esports contract litigation logo

Własność intelektualna w esporcie

Jeden klip, trzy warstwy praw i zwykle żadnej pisemnej zgody

Logotyp składu, nick zawodnika, nagranie z meczu i sama gra widoczna w tle należą do czterech różnych podmiotów. Kiedy współpraca się kończy, ta układanka zaczyna nagle mieć znaczenie finansowe.

Nikt nie myśli o prawach,
dopóki materiał zarabia

Typowa historia wygląda tak. Zawodnik gra dwa lata w składzie, nagrywa setki godzin materiału, buduje kanał. Rozstaje się z organizacją w dobrej atmosferze, a trzy miesiące później dostaje wiadomość, że najlepsze klipy z tego okresu nie mogą już zostać na jego kanale, bo powstały w czasie obowiązywania umowy i objęte są przeniesieniem praw. Nikt nie kłamie. Po prostu nikt wcześniej nie przeczytał paragrafu o utworach.

Węzeł bierze się stąd, że nad jednym nagraniem nakładają się co najmniej trzy porządki. Wydawca gry udziela licencji na wykorzystanie swojego świata i zwykle zastrzega sobie ostatnie słowo. Organizacja rości sobie prawa do materiałów powstałych w ramach współpracy. Zawodnik ma prawo do własnego wizerunku, którego nie da się przenieść jak licencji na oprogramowanie. Do tego dochodzi regulamin platformy streamingowej, który nikogo nie pyta o zdanie.

Nasze zadanie polega na rozłożeniu tego na części i ustaleniu, kto czym faktycznie dysponuje — a nie kto tak uważa. W praktyce oznacza to zestawienie umowy z regulaminem rozgrywek, licencją wydawcy i warunkami platformy, i sprawdzenie, gdzie te dokumenty mówią co innego.

Prześlij sprawę do analizy
Stanowisko streamingowe z kamerą i mikrofonem podczas nagrania
Materiał z rozgrywek

Cztery dokumenty, które zestawiamy

  • Umowa z organizacją Paragraf o utworach, wizerunku i okresie po zakończeniu.
  • Regulamin rozgrywek Prawa organizatora do transmisji i materiałów z meczów.
  • Licencja wydawcy Zasady wykorzystania gry w treściach i w celach zarobkowych.
  • Warunki platformy Kto odpowiada za materiał i komu przypada monetyzacja.

Sprzeczność między tymi dokumentami nie jest wyjątkiem. To punkt wyjścia większości spraw, które prowadzimy w tym obszarze.

Trzy warstwy praw

Wybierz stronę układu, żeby zobaczyć, czym zwykle dysponuje i gdzie jej uprawnienia zderzają się z pozostałymi.

Wydawca gry jest właścicielem świata, w którym wszystko się dzieje. Jego warunki obowiązują niezależnie od tego, co ustaliły między sobą pozostałe strony — i żadna umowa zawodnicza nie może ich rozszerzyć.

Czym zwykle dysponuje

  • Prawami do gry, jej grafiki, dźwięku i interfejsu
  • Zasadami wykorzystania materiału z rozgrywki w treściach
  • Licencjami turniejowymi dla organizatorów
  • Warunkami monetyzacji treści opartych na grze

Gdzie powstaje spór

  • Organizacja przenosi na siebie prawa, których sama nie posiada
  • Zmiana wytycznych wydawcy w trakcie trwania umowy
  • Komercyjne wykorzystanie materiału poza zakresem licencji
  • Roszczenia o naruszenie zgłaszane wobec kanału zawodnika

Organizacja buduje markę, która ma realną wartość — i słusznie chce ją chronić. Problem zaczyna się wtedy, gdy zapisy o ochronie marki obejmują także to, co należy do zawodnika.

Czym zwykle dysponuje

  • Logotypem, nazwą i znakami towarowymi drużyny
  • Materiałami wytworzonymi na jej zlecenie i koszt
  • Prawami wynikającymi z umów sponsorskich
  • Kanałami i kontami należącymi do organizacji

Gdzie powstaje spór

  • Rejestracja znaku towarowego obejmującego nick zawodnika
  • Prawa do materiałów po zakończeniu współpracy
  • Konto prowadzone przez zawodnika, ale opatrzone marką zespołu
  • Wykorzystanie wizerunku byłego zawodnika w promocji

Wizerunek to nie licencja i nie da się go sprzedać raz na zawsze. Zgoda na jego wykorzystanie ma zakres, termin i cel — a jeżeli umowa ich nie określa, to jest to problem tej umowy, nie zawodnika.

Czym zwykle dysponuje

  • Prawem do własnego wizerunku i głosu
  • Nickiem, jeśli używał go przed zawarciem umowy
  • Treściami wytworzonymi poza zakresem współpracy
  • Prawami osobistymi, których nie można przenieść

Gdzie powstaje spór

  • Zgoda na wizerunek bez wskazanego terminu i celu
  • Przeniesienie praw do wszystkich treści z okresu umowy
  • Zakaz używania własnego nicku po odejściu ze składu
  • Monetyzacja archiwalnych materiałów przez byłą organizację

Trzy grupy spraw

Logotypy i znaki towarowe

Marka drużyny bywa rejestrowana pospiesznie, na jeden podmiot i w jednej klasie, a potem okazuje się, że nie obejmuje tego, co trzeba, albo obejmuje kogoś, kogo nie powinna.

  • Rejestracja i zakres ochrony znaku
  • Kolizje z oznaczeniami innych organizacji
  • Znak obejmujący nick lub pseudonim zawodnika
  • Używanie logotypu po rozstaniu ze sponsorem

Treści, klipy i kanały

Najczęstsza grupa spraw. Materiał powstaje codziennie, w kilku miejscach naraz, a paragraf regulujący jego status ma zwykle cztery linijki napisane na zapas.

  • Prawa do nagrań z okresu obowiązywania umowy
  • Monetyzacja archiwum po zakończeniu współpracy
  • Własność konta i dostępu do kanału
  • Zgoda na wizerunek: zakres, termin i cel

Prawa wydawcy gry

Warstwa, o której wszyscy zapominają aż do momentu, w którym przychodzi zgłoszenie naruszenia. Umowa między zawodnikiem a organizacją nie ma tu żadnej mocy sprawczej.

  • Zakres licencji na wykorzystanie materiału z gry
  • Warunki komercyjnego użycia treści
  • Licencje turniejowe i prawa do transmisji
  • Odpowiedź na zgłoszenie naruszenia praw

Cztery sytuacje,
które trafiają do nas najczęściej

01

Klip, który nagle zniknął

Była organizacja żąda usunięcia materiałów z kanału zawodnika, powołując się na przeniesienie praw do wszystkich utworów z okresu umowy.

02

Nick zarejestrowany jako znak

Zawodnik odchodzi ze składu i dowiaduje się, że jego pseudonim jest chroniony jako znak towarowy należący do kogoś innego.

03

Wizerunek w kampanii sponsora

Materiał promocyjny z byłym zawodnikiem krąży dalej, choć zgoda na wykorzystanie wizerunku nie miała wskazanego terminu ani celu.

04

Zgłoszenie naruszenia od wydawcy

Kanał dostaje roszczenie dotyczące materiału z rozgrywki, a umowa z organizacją milczy o tym, kto ponosi odpowiedzialność.

Powyższe opisy są uogólnionymi schematami sytuacji spotykanych w praktyce branżowej, a nie relacjami z konkretnych spraw klientów. Ocena każdego przypadku zależy od treści dokumentów i prawa właściwego; nie gwarantujemy wyniku postępowania.

Nie wiesz,czyj jest ten materiał?

Prześlij dokumenty do przeglądu